poniedziałek, 12 stycznia 2026

Wróciłam!!!

Hotel w którym pracowałam, powoli szykował się do generalnego remontu i zrezygnowali z ochrony. W tym samym momencie skończyła mi się umowa, więc tak wyszło, że zostałam bez pracy. 
Natomiast szybko mi pomógł kolega z byłej pracy i ściągnął na obiekt gdzie kiedyś pracowałam. Pracę wtedy straciłam przez głupią nieprzemyślaną sytuację z mojej strony, której bardzo żałowałam.
Ale tak się stało, że szef dał mi szansę i wróciłam na stare ale i cudne śmieci.

Wiele pracowników z tego obiektu przywitało słowami na przykład, że bardzo miło mnie z powrotem widzieć. Bardzo to dla mnie miłe i naprawdę cenne, że ludzie tak mnie z powrotem przyjęli.

Jestem już na, którymś dyżurze z kolei i ciągle się cieszę, że tu jestem. Troszkę się tutaj zmieniło ale jest równie fajnie. Są o wiele dłuższe obchody, gdzie wychodzimy na dwór. Zmieniły się też godziny pracy - wróciły 16stki z czego się cieszę bo bedę miała normę pracy.
Praca niestety jest teraz również w święta, no ale co zrobić. Ważne, że udało mi się wrócić!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz